wt. 1.01.1991, godz. 23.10
† Nie analizuj swego charakteru, upodobań, skłonności. Nie zatrzymuj uwagi na sobie. Nie męcz siebie sobą samą. Porzuć siebie, a cała zwrócona bądź na Mnie i na twych bliźnich.
To nie znaczy, że ma się to objawiać w czynach zewnętrznych. Nie musi. Ale musi objawiać się w ukierunkowaniu myśli i serca. To, że stworzyłem cię typem kontemplacyjnym, nie znaczy, że masz kontemplować siebie: swoje czyny, odczucia, postawy, sytuacje.
Człowiek kontemplacyjny ma kontemplować Boga i służyć bliźnim swoim sercem. Kontemplować Boga w ciszy modlitewnej, w cierpieniu, w odpoczynku, w pracach codziennych i czynach na rzecz ludzi. Służyć ludziom modlitwą, miłością i uczynkami miłosierdzia.