sob. 8.03.2008
† Pragnę przenikać twój umysł, twoje serce – całą twoją istotę, abyś żyła Mną. Nie tylko przez istnienie fizyczne, które jest stwarzane i podtrzymywane w czasie, ale aby Duch Mój uobecniał się w twym umyśle, i aby On był twoją mądrością rozumiejącą istotność stworzenia wszelkiego poza czasem, przestrzenią.
Trwaj tak, dziecko Moje. Ja pragnę wylewać i przelewać Mądrość przez całe twoje jestestwo, jak czyniłem to podczas twego dzieciństwa, jak usiłowałem to czynić w twej młodości i wieku dojrzałym, kiedy absorbowały cię sprawy ziemskie i ograniczały dostęp Mej Mądrości.
Teraz jest czas stosowny. Wiele czasu i możliwości życia Mną w głębi twej duszy.
Nie trzeba mądrości szukać na zewnątrz; ona cała jest w tobie – Ja nią jestem. Twój Bóg i Oblubieniec. Obcuj ze Mną świadomie, bo przecież we Mnie jest twoje istnienie, do którego pełni zdążasz.
Pragnę, abyś tu na ziemi będąc jeszcze, osiągnęła próg, za którym jestem odkryty i czekam na ciebie.
Trwaj w ciszy wtulona we Mnie i nie spiesz się, by Mnie ujrzeć.
Pragnę, byś osiągnęła pełnię dojrzałości duszy twojej.