Co pisać gdy nie chce się napisać? ; ) to tak jak w życiu – nie chodzi o to aby mówić, ale o to co mówić. Nie ilość, a jakość. Zauważyłam, że osoby nie wyróżniające się gadaniem, kiedy już coś mówią, zwracają na siebie większą uwagę towarzystwa. Ludzie wiedzą, że ich rzadkie wypowiedzi zazwyczaj są trafne i przemyślane. Tak jest i u mnie – mam w domu trzech facetów, zatem całe życie uczę się również ich zupełnie innego stylu myślenia, zachowania, rozmów. Czy oni uczą się mnie? Nie sądzę…; ) U moich chłopaków jest krótko i na temat. Jak było w szkole? – dobrze. Acha…Jak było na treningu? – no mamo…no ok. Acha…Jak było w pracy? – normalnie. Acha…no cóż… I tyle się dowiedziałam. Zauważyłam, że kiedy ja dużo mówię to widzę ich fizycznie ale ich myśli wcale się na mnie nie skupiają. Zupełnie inaczej jest jak to samo powiedział mój mąż – krótko i po temacie. Czasem wystarczało nawet jego spojrzenie – stanął w progu ich pokoju i tylko spojrzał. I sprawa załatwiona. Do dziś zauważam taki jakby mechanizm – siedzimy w czwórkę, gdy kończę mówić albo jeszcze nawet w trakcie, chłopaki nagle kierują wzrok na tatę, tata delikatnie, dyskretnie skinięciem głowy potwierdza, chłopcy znów patrzą na mnie i słuchają. Ubaw….Widzę to wszystko, choć oni pewnie tego nie widzą. Mąż dumny, ja rozśmieszona, że muszę mieć cichą akceptację na potwierdzenie wiarygodności tego co opowiadam. I wciąż jestem zadziwiona jak Pan Bóg to wszystko poukładał. Uczę się od nich minimalizmu w słowach, uczę się sposobu przekazu miliona moich myśli w jednej małej kapsułce. Uczę się przez to kreatywności – by do tego jednego zdania dokładać swoje emocje, ton głosu, postawę ciała – by dopowiadać całą resztę całą moją osobą ; )
+ Słowa mają swoje znaczenie, a także swoją wartość stwórczą w pewnym sensie. Zresztą wiesz, bo przekonałaś się o tym wielokrotnie.
Używaj takich słów, jakiego urzeczywistnienia pragniesz i wyrażasz. To ważne we współżyciu ze mną. Ja traktuję na serio każde twoje słowo i wynikają z tego określane konsekwencje.
Brak precyzji w wyrażaniu się współzależy i ma wiele wspólnego z brakiem wyraźnego określenia pragnień i postaw wewnętrznych wobec Mnie, wobec braci i rzeczy, które stworzyłem.
Świadectwo, 506