Spędzam długie godziny na rozmowach z osobą, która przyjechała na kilka dni. Z przyjemnością weszła w mój rytm – poranną Eucharystię, adorację, późne śniadania na tarasie, spacery po lesie, porządki i prace w ogrodzie. Bez pośpiechu, z radością. Odpoczynek dla nas obu, dobrze się czujących w swoim towarzystwie.
Pełen Twej dobroci był ten dzień i Twej łagodności. Czy jest możliwe, aby każdy był taki?
+ Jest możliwe, jeśli zawsze będziesz Mnie zapraszać i okazywać Mi swą miłość. A przede wszystkim, jeśli do końca uwierzysz, że jestem z tobą bardzo blisko, choć Mnie nie widzisz. Myśl o Mnie – wtedy bardziej będziesz odczuwać Moją obecność.
Świadectwo, 507