ŚWIADECTWO

Niedz. 6.12.1987, godz. 22.30

– Przyszedł dziś ból tęsknoty i ból współczucia wszystkim. Każdy niesie tą swoją tęsknotę i gorycz niespełnienia.

† Oddzielone ode Mnie są Moje dzieci, choć jestem tak blisko, chociaż Mój Duch jest w nich.

I czuję płacz tęsknoty za powrotem w ich sercach. I nie da się on zagłuszyć niczym – zawsze powróci jeszcze mocniejszy.

– Od bardzo dawna znam gorycz tej tęsknoty. Ona zawsze jest świeża mimo moich wielu już lat.

† Tęsknota za powrotem do Mnie nie starzeje się. Zawsze jest ta sama, tak, jak zawsze ta sama jest dusza. O ileż silniejsza jest Moja tęsknota do Moich dzieci. O ileż silniejsza…

Dziecko Moje, nie żałuj Mi pieszczot swego serca. Wylewaj miłość do Mnie i do tych, których kochasz – daj upust twej tęsknocie i pragnieniu Miłości.