Niedz. 29.11.1987, godz. 11.30
– Oschłość, rozproszenie, zniechęcenie i wpychające się do serca pytanie: czy nie jest naiwnością prowadzenie tego zeszytu?
† Nie obrażaj Mnie, Moje dziecko. Zbyt wiele wiesz i zbyt wiele doznałaś, aby dopuszczać takie myśli i odczucia.
Trwaj siłą woli, oddawaj wszystko i wołaj o wsparcie. Hartuj swoją duszę, bo łaską jest to, co dopuszczam. Błogosławię ci, pochylam się nad tobą, by cię chronić i prowadzić. Pójdź za Mną, choć w ciemności jesteś. Niech nie zraża cię trud życia wiarą.