ŚWIADECTWO

wt. 21.04.1987, godz. 23.20

– Tak wielka jest Twoja siła przyciągania, a nie mogę drgnąć, by pobiec do Ciebie…

† Dziecko, ogień Mojej Miłości cię spala. Poddaj mu wszystko, co w tobie jest. Nie osłaniaj i nie chowaj niczego. Przejrzyste niech będzie twoje serce, jak szkło i jak soczewka niech skupia Moje Światło Miłości.

– Dziękuję Ci za wszystko: za to, co zabierasz, by dać jeszcze więcej. Dziś modlę się za kapłanów. Cóż mogę oddać…?

† Dużo masz jeszcze do oddania: dużo myśli i dużo rzeczy, które zajmują przestrzeń twojego mieszkania i twego serca. Zastanów się i pomyśl, co trzeba usunąć.