ŚWIADECTWO

sob. 22.11.1986, godz. 9.30

† Nie jest łatwo zewnętrzną bezczynność wypełnić wewnętrzną żarliwością. Potrzebne jest jedno i drugie: praca dla Mnie i trwanie we Mnie. Potrzebne są też upokorzenia i upadki, aby pobudzić aktywność i żarliwość wewnętrzną. Moje metody postępowania z wami dostosowane są do waszych ludzkich potrzeb w dążeniu do Mnie. Zawsze, wobec każdego, stosuję metodę i środki dla niego najbardziej skuteczne. Każde wydarzenie w życiu i każde doznanie trzeba oceniać w ten sposób. I wyciągać jak najwięcej korzyści w poznawaniu i doskonaleniu swej natury i swej duszy.

Nie oceniaj niczego z punktu widzenia sprawiedliwości, a nawet zasługi i kary, ale zawsze zastanawiaj się, co chciałem ci przez to pokazać i czego nauczyć. Nie szukaj racji, ale pouczenia i światła, jakie ci daję. I wiedz, że Ja sprawiam to, co cię dotyka, zarówno, gdy jest to radość, jak i cierpienie. Ludzie, którymi się posługuję są tylko narzędziami. Ci, którymi się posługuję przy zadawaniu cierpienia potrzebują najwięcej modlitwy, współczucia, wsparcia i miłości. Zło tkwiące w nich pokonywać trzeba miłością i pokojem dla wspomagania ich i zbudowania siebie. Świętość, do której podążasz wymaga takich reakcji i takiej postawy.

Wj 25, 39-40

Z talentu szczerego złota należy wykonać świecznik i wszystkie przybory należące do niego. Uważaj zaś pilnie, aby go wykonać według wzoru, jaki zobaczyłeś na górze.

† Ty masz być świecznikiem, na którym jaśnieć będzie płomień Mojej Miłości.

– Coraz częściej myślę o tym, że powinnam niektóre Twoje pouczenia przepisać i przekazać ludziom.

† Trzeba to zrobić. Przygotuję cię i dam odpowiedni czas. Czekaj i bądź blisko Mnie.