pon. 27.04.1992, godz. 8.25
† Dziecko Moje, pamiętaj o tym, że twoja służba wobec braci ma nieograniczone możliwości. Nie mówię o możliwościach rąk i rozumu, bo te mają swoje granice i rozsądek nakazuje, by ich nie przekraczać w trosce o swoje zdrowie i skuteczność tego, co podejmujesz. Lepiej bowiem mniej wykonać dobrze niż zatracić siebie i zgubić kontakt ze Mną w pogoni za coraz to nowymi czynami rąk i umysłu. Nie będą one wówczas owocne, zawiedziesz braci i zniszczysz siebie. A także zniszczysz to jedyne, co chciałem twoimi dłońmi i twoim umysłem uczynić dla ich dobra. Mówiąc o nieograniczoności służby, chcę ci powiedzieć o nieograniczonych możliwościach serca – duszy twojej, o nieograniczonej żadnymi uwarunkowaniami Miłości. Miłość nie ma granic: możesz czerpać ją z Mojego Serca i nigdy jej nie zabraknie. I możesz coraz bardziej kochać braci, aż do ofiary z siebie za nich. Do nieograniczonego brania ze Mnie, by im dawać ciągle więcej i więcej.
Źródło się nie wyczerpie, a twoje serce będzie rosło, by ogarnąć cały świat coraz jaśniejszym i gorętszym płomieniem Miłości.