sob. 5.09.1987, godz. 11 Ś:
– Pełen piękna i pokoju jest ten dzień. Tyle Twej dobroci w kolorycie pejzażu i łagodności powietrza.
† To dzień ofiarowania. Ponów swoje ślubowanie. Ślubuj swemu Oblubieńcowi miłość, wierność, oddanie, ufność.
– Przyjmij to wszystko i przygarnij jeszcze mocniej – na zatracenie się w Tobie. Uczyń to wszystko, mój Zbawicielu. Pragnę uwielbiać Cię nieustannie we dnie tak, jak uwielbiam Cię podczas snu.
† Ślubuj Mi, Moje dziecko, aby stało się czego pragniesz. Zrodziłem w twym sercu to pragnienie. Żyj nim. Oddychaj nim i karm się jego owocami. Miłość Moja jest nasieniem i owocem w twym życiu.
– Tu mnie przyprowadziłeś…?
† Módl się za spotykanych ludzi, za miejsce, w którym jesteś, aby było czyste, aby nie kalał go ludzki grzech nieczystości. Módl się za czystość serc, za cześć dla ludzkiej duszy i ciała, bo świątynią Boga jest. Tu w blasku słońca i w słońcu Mojej Miłości oddawaj Mi Moje dzieci, abym zmywał z nich brud serca i ciała.
Tu cię przyprowadziłem, aby ci pokazać nieskazitelność świata, jaki stworzyłem. Aby cię pieścić miękkością piasku, ciepłem słońca, melodią fal. By koić twoje oczy błękitem morza i nieba. To Moje dary. Dary Mojej Miłości dla wszystkich Moich dzieci.
Ucz się łagodności i subtelności od tego, co stworzyłem, co otacza cię teraz. Proś o łagodność serca i pokój duszy – twojej i tych, którzy tu przychodzą.